Statue of Liberty & Ellis Island – baza pasażerów i źródło do badań emigracji do Stanów Zjednoczonych
Statue of Liberty & Ellis Island Foundation to oficjalny portal fundacji zajmującej się ochroną i popularyzacją historii Statuy Wolności oraz Ellis Island. Z punktu widzenia genealoga najważniejszą częścią strony nie są jednak informacje turystyczne, lecz rozbudowana baza dokumentów dotyczących osób przybywających do Stanów Zjednoczonych.
Serwis jest szczególnie wartościowy dla osób poszukujących przodków, którzy wyemigrowali z Polski, Niemiec, Austro-Węgier, Rosji i innych państw europejskich do Stanów Zjednoczonych. Może pomóc ustalić, kiedy dana osoba przybyła do Ameryki, skąd pochodziła, jakim statkiem podróżowała oraz z kim odbywała podróż.
Najważniejszym narzędziem genealogicznym jest obecnie Arrival Records Collection, czyli kolekcja dokumentów dotyczących przybycia do Stanów Zjednoczonych. Fundacja udostępnia ją bezpłatnie przez internet. Baza obejmuje nie tylko Ellis Island i Nowy Jork, ale również inne punkty wjazdu do USA, między innymi w Massachusetts, na Florydzie, Hawajach i w Kalifornii.
Arrival Records Collection – wyszukiwarka pasażerów
W 2026 roku baza została znacznie rozbudowana. Nowa wersja Arrival Records Collection zawiera ponad 100 milionów historycznych rekordów, a Fundacja zapowiedziała dalsze rozszerzenie zasobu do ponad 150 milionów rekordów. Dokumentacja obejmuje okres od lat 90. XVIII wieku aż do lat 70. XX wieku.
Jest to ważna zmiana, ponieważ dawniej wyszukiwarka była kojarzona przede wszystkim z pasażerami Ellis Island i portu w Nowym Jorku. Obecnie można w niej odnajdywać również osoby przybywające przez inne amerykańskie porty i przejścia graniczne. Do kolekcji włączane są także manifesty lotnicze.
Ellis Island ma jednak szczególne znaczenie dla genealogii emigrantów. Przez wyspę przeszło ponad 12 milionów imigrantów, dlatego dla ogromnej liczby współczesnych rodzin amerykańskich jest ona jednym z najważniejszych miejsc związanych z historią ich przodków.
Wyszukiwanie jest stosunkowo proste. Podstawowym kryterium jest nazwisko, natomiast imię jest opcjonalne. W wyszukiwaniu rozszerzonym można podać płeć, rok urodzenia, ostatnie miejsce zamieszkania, rok przybycia do Stanów Zjednoczonych, miejsce przybycia oraz nazwę statku lub samolotu.
Dla genealoga szczególnie wartościowe jest pole Last Residence, czyli ostatnie miejsce zamieszkania. Może ono pomóc powiązać emigranta odnalezionego w Stanach Zjednoczonych z rodziną występującą wcześniej w europejskich księgach metrykalnych. Trzeba jednak pamiętać, że w tym polu może znajdować się zarówno miejscowość, jak i kraj.
W dokumentach dotyczących przybycia mogą znajdować się między innymi imię i nazwisko pasażera, data przybycia, wiek oraz inne informacje zależne od rodzaju dokumentu. Niektóre rekordy składają się z kilku stron, dlatego po odnalezieniu właściwej osoby warto zawsze sprawdzić wszystkie dostępne obrazy dokumentu.
Szczególnie cenne są oryginalne manifesty pasażerskie. To właśnie analiza całego dokumentu, a nie wyłącznie indeksu, może dostarczyć dodatkowych informacji przydatnych do odtworzenia historii emigranta.
Manifest może również pomóc ustalić, czy krewni podróżowali razem. Dlatego po znalezieniu przodka warto przejrzeć osoby znajdujące się na sąsiednich pozycjach listy pasażerów. Fundacja sama zaleca, aby przed rozpoczęciem poszukiwań zebrać informacje nie tylko o nazwisku i przybliżonym roku przybycia, ale również o krewnych, którzy mogli podróżować razem.
Dla polskiego genealoga bardzo ważne jest uwzględnienie historycznych granic. Osoba urodzona na terenie dzisiejszej Polski nie musi być opisana w dokumencie jako pochodząca z Polski. W zależności od okresu mogła pochodzić administracyjnie z Niemiec, Prus, Rosji albo Austro-Węgier.
Podobny problem dotyczy miejscowości. W dokumentacji mogą pojawiać się ich historyczne nazwy niemieckie, rosyjskie lub inne warianty językowe. Dlatego przy nieudanym wyszukiwaniu warto sprawdzić, pod jaką nazwą miejscowość funkcjonowała w momencie emigracji przodka.
Należy również eksperymentować z pisownią nazwiska. Fundacja zaleca wyszukiwanie nazwiska i imienia w formie charakterystycznej dla kraju pochodzenia emigranta. Osoba, która później w Stanach Zjednoczonych używała zangielszczonego imienia, w dokumentacji przybycia może występować pod swoim pierwotnym imieniem.
W przypadku polskich nazwisk warto więc próbować wersji bez polskich znaków oraz różnych wariantów pisowni. Nazwisko mogło zostać zapisane inaczej w dokumencie europejskim, na liście pasażerskiej i późniejszych amerykańskich dokumentach.
Ze stroną związany jest również często powtarzany mit genealogiczny dotyczący zmiany nazwisk na Ellis Island. Fundacja wyjaśnia, że dokumenty osób przybywających drogą morską lub lotniczą sporządzano w miejscu rozpoczęcia podróży. Imigrantom nie nadawano nowych nazwisk podczas kontroli na Ellis Island. Oczywiście w dokumentach mogły pojawiać się błędy pisarskie.
Jest to ważne podczas badań rodzin, których nazwisko po emigracji uległo zmianie. Jeżeli przodek w Stanach Zjednoczonych zaczął używać innej formy nazwiska, zmiana ta mogła nastąpić już po przybyciu do kraju, a wcześniejszy manifest może zawierać jego pierwotną formę.
Warto również pamiętać, że nie każdy europejski emigrant do Stanów Zjednoczonych przechodził przez Ellis Island. Właśnie dlatego rozszerzenie bazy na inne punkty przybycia jest tak istotne. Brak osoby w dokumentacji Ellis Island nie oznacza, że nie wyemigrowała ona do USA.
Obecna baza jest rozwijana we współpracy z FamilySearch. Historyczne rekordy są przechowywane przez FamilySearch, natomiast portal Statue of Liberty & Ellis Island Foundation udostępnia własny interfejs wyszukiwania. Wraz z digitalizowaniem kolejnych dokumentów kolekcja ma być dalej rozszerzana.
Jeżeli użytkownik zauważy błąd w zindeksowanym rekordzie, poprawki są obecnie zgłaszane za pośrednictwem FamilySearch. Fundacja okresowo otrzymuje zaktualizowane dane i wprowadza je następnie do swojej bazy.
Na Ellis Island działa również Records Discovery Center, czyli centrum umożliwiające prowadzenie badań nad historią rodziny na miejscu. Fundacja prowadzi tego rodzaju działalność genealogiczną na wyspie od 2001 roku.
Serwis posiada także American Immigrant Wall of Honor. Jest to ściana pamięci poświęcona historii amerykańskiej imigracji, na której znajduje się blisko milion nazwisk. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to lista wszystkich osób, które przeszły przez Ellis Island, ani urzędowy rejestr imigrantów. Nazwiska umieszczane są tam w ramach programu upamiętnienia.
Dla genealoga badającego emigrację do Stanów Zjednoczonych najważniejsza jest więc Arrival Records Collection. Poszukiwania najlepiej rozpocząć od nazwiska, a następnie stopniowo dodawać rok urodzenia, przybliżony rok emigracji oraz miejsce zamieszkania. Zbyt wiele kryteriów podanych na początku może spowodować pominięcie właściwego rekordu z powodu różnic w pisowni.
Po odnalezieniu właściwej osoby warto zwrócić szczególną uwagę na oryginalny dokument, nazwę statku, datę przybycia, ostatnie miejsce zamieszkania oraz pozostałych pasażerów. Te informacje można następnie zestawić z amerykańskimi spisami ludności, dokumentami naturalizacyjnymi, aktami małżeństwa i zgonu oraz europejskimi księgami metrykalnymi.
Dla osób badających polską emigrację do USA portal może być jednym z podstawowych narzędzi. Manifest pasażerski bywa dokumentem, który pozwala połączyć dwie części historii rodziny: europejskie miejsce pochodzenia przodka z jego późniejszym życiem w Stanach Zjednoczonych.