Onlineprojekt Gefallenendenkmäler – baza poległych, zaginionych i ofiar wojen
Onlineprojekt Gefallenendenkmäler – Denkmalprojekt.org to niemiecki projekt genealogiczny poświęcony dokumentowaniu nazwisk znajdujących się na pomnikach wojennych, tablicach pamiątkowych, cmentarzach wojennych oraz w różnego rodzaju wykazach poległych i zaginionych. Projekt powstał w 2003 roku z inicjatywy genealogów i jest tworzony przede wszystkim z myślą o badaniach rodzinnych.
Głównym celem serwisu jest zachowanie informacji o poległych i innych ofiarach wojen oraz utrwalenie inskrypcji znajdujących się na pomnikach i tablicach, zanim ulegną zniszczeniu lub staną się nieczytelne. Autorzy podkreślają jednocześnie, że projekt nie służy gloryfikacji wojny ani kultowi poległych, lecz dokumentacji historycznej i genealogicznej.
Dla genealoga jest to bardzo wartościowe źródło, ponieważ na pomniku wojennym często znajduje się więcej informacji niż samo nazwisko. W zależności od konkretnego opracowania rekord może zawierać imię i nazwisko, stopień wojskowy, datę i miejsce urodzenia, datę i miejsce śmierci, jednostkę wojskową oraz dodatkowe uwagi. W niektórych przypadkach podawane jest także miejsce pochówku.
Serwis nie ogranicza pojęcia „pomnik” wyłącznie do fizycznych monumentów. Do projektu włączane są również księgi pamięci, gminne wykazy strat, listy strat publikowane w gazetach, historie pułków, księgi kościelne oraz wykazy pochówków na cmentarzach wojennych. Dzięki temu Denkmalprojekt jest w praktyce znacznie większą bazą osobową, niż sugerowałaby sama jego nazwa.
Materiały obejmują bardzo szeroki zakres chronologiczny. W bazie znajdują się informacje związane między innymi z wojną trzydziestoletnią 1618–1648, wojną siedmioletnią, wojnami napoleońskimi, wojną 1866 roku, wojną francusko-pruską 1870–1871, I wojną światową oraz II wojną światową. Projekt zawiera również wybrane materiały dotyczące późniejszych ofiar i żołnierzy.
Największe znaczenie genealogiczne mają oczywiście zbiory dotyczące I i II wojny światowej. W przypadku mężczyzny, o którym z rodzinnych przekazów wiadomo jedynie, że „zginął na wojnie” albo „zaginął na froncie”, Denkmalprojekt może być jednym z miejsc pozwalających ustalić jego dokładniejsze dane.
Baza jest ogromna. Strona informuje obecnie o przekroczeniu 4,5 miliona nazwisk. Materiały są nadal rozwijane i uzupełniane przez wolontariuszy.
Dla polskich genealogów szczególnie interesujący jest dział Ehemalige Ostgebiete, czyli „dawne ziemie wschodnie”. Obejmuje on tereny należące historycznie do Niemiec, z których znaczna część znajduje się obecnie w granicach Polski.
Dotyczy to przede wszystkim Śląska, Pomorza, Prus Wschodnich, części Prus Zachodnich oraz Nowej Marchii. Jeśli więc przodek mieszkał przed 1945 rokiem na terenie dzisiejszej Polski i służył w armii niemieckiej, warto sprawdzić Denkmalprojekt nawet wtedy, gdy rodzina uważała się za polską.
W bazie można znaleźć również materiały bezpośrednio związane z miejscowościami znajdującymi się obecnie w Polsce. Przykładem są listy strat opracowywane na podstawie źródeł dotyczących dawnych wschodnich prowincji czy publikacji regionalnych. Serwis posiada m.in. zestawienia dotyczące żołnierzy z Prus Wschodnich i Zachodnich.
Podczas wyszukiwania polskich miejscowości bardzo ważne jest stosowanie ich dawnych niemieckich nazw. Olsztyn należy więc sprawdzać również jako Allenstein, Wrocław jako Breslau, Szczecin jako Stettin, Gdańsk jako Danzig, Elbląg jako Elbing, Ełk jako Lyck, Giżycko jako Lötzen czy Kętrzyn jako Rastenburg.
W przypadku niewielkich wsi najlepiej ustalić również historyczny Kreis, czyli powiat. Ta sama lub bardzo podobna nazwa miejscowości mogła występować w kilku regionach Niemiec, dlatego znajomość powiatu pozwala uniknąć przypisania żołnierza do niewłaściwej miejscowości.
Bardzo wartościowym elementem serwisu są Verlustlisten, czyli listy strat. Denkmalprojekt posiada rozbudowane zestawienia dotyczące różnych jednostek wojskowych i okresów. Dla II wojny światowej materiały podzielono między innymi na artylerię, piechotę, kawalerię i wojska pancerne, Luftwaffe, Kriegsmarine, saperów oraz inne formacje.
Listy strat nie muszą oznaczać wyłącznie osób poległych. W zależności od konkretnego źródła mogą dotyczyć również zaginionych, rannych albo innych kategorii strat. Dlatego warto dokładnie przeczytać opis konkretnej kolekcji przed interpretacją znalezionego nazwiska.
Denkmalprojekt posiada również materiały dotyczące poszczególnych pułków i jednostek. Jest to szczególnie przydatne, jeśli z innego dokumentu znamy już jednostkę wojskową przodka. Zamiast wyszukiwać wyłącznie nazwisko, można sprawdzić materiały związane z konkretnym regimentem.
W projekcie występują także listy sporządzone na podstawie dawnych gazet. Dobrym przykładem jest opracowanie ogłoszeń z „Thorner Freiheit” z lat 1939–1944. Jest to szczególnie interesujące dla osób badających rodziny związane z Toruniem i okolicami. Autorzy zaznaczają przy tym, że tego rodzaju zestawienia nie zawsze są kompletne.
Jedną z największych zalet Denkmalprojekt jest łączenie informacji pochodzących z różnych źródeł. Przy osobie zapisanej na pomniku autor opracowania może dodać informacje odnalezione w listach strat albo w bazie grobów wojennych Volksbund. W efekcie prosty napis z nazwiskiem na pomniku może zostać rozszerzony o datę urodzenia, jednostkę, miejsce śmierci czy pochówku.
Przykładowe rekordy pokazują, że informacje mogą być bardzo szczegółowe. Oprócz nazwiska i dat pojawiają się stopnie takie jak Gefreiter czy Obergefreiter, jednostki wojskowe, dokładne miejsca śmierci, informacje o grobie oraz dodatkowe uwagi dotyczące losów żołnierza.
Dla genealoga szczególnie ważne jest miejsce urodzenia. Jeżeli odnajdziemy żołnierza o właściwym nazwisku i baza podaje jego Geburtsort, czyli miejsce urodzenia, możemy następnie przejść do ksiąg kościelnych lub aktów stanu cywilnego tej miejscowości i próbować odnaleźć jego akt urodzenia.
Podobnie cenna jest informacja o jednostce wojskowej. Po ustaleniu pułku lub batalionu można szukać historii jednostki, dzienników wojennych, list strat i innych dokumentów wojskowych. W ten sposób pojedynczy rekord z pomnika może stać się początkiem znacznie szerszych badań nad przebiegiem służby przodka.
Warto także sprawdzać pomniki z miejscowości, w której przodek mieszkał przed wojną, nawet jeśli wiadomo, że został pochowany setki kilometrów dalej. Pomnik wojenny nie musi oznaczać miejsca pochówku. Bardzo często jest miejscem upamiętnienia mieszkańców danej miejscowości, którzy polegli w różnych częściach Europy.
Jest to szczególnie istotne w przypadku dawnych Prus Wschodnich, Pomorza czy Śląska. Żołnierz urodzony w miejscowości znajdującej się obecnie w Polsce mógł zginąć we Francji, Rosji, Belgii, na Bałkanach lub w innym miejscu, a jego nazwisko mogło zostać umieszczone na pomniku w rodzinnej miejscowości.
Denkmalprojekt może być pomocny również wtedy, gdy sam pomnik już nie istnieje. Jednym z podstawowych celów projektu jest właśnie archiwizowanie inskrypcji. W przypadku dawnych niemieckich miejscowości na terenie Polski ma to szczególne znaczenie, ponieważ po 1945 roku wiele niemieckich pomników wojennych zostało usuniętych, przebudowanych lub zniszczonych.
Materiały są tworzone w dużej mierze przez wolontariuszy. Osoby współpracujące z projektem fotografują pomniki, przepisują inskrypcje oraz przekazują opracowane informacje do serwisu. Projekt posiada szczegółowe zasady przygotowywania takich materiałów.
Przy opracowywaniu rekordów stosowane są osobne pola dla stopnia wojskowego, nazwiska, imienia, miejsca i daty urodzenia, miejsca i daty śmierci, jednostki oraz uwag. Dzięki temu informacje mają bardziej uporządkowaną formę niż zwykła fotografia tablicy pamiątkowej.
Trzeba jednak pamiętać, że Denkmalprojekt jest projektem dokumentacyjnym i genealogicznym, a nie urzędowym archiwum wojskowym. Informacje mogą pochodzić z pomników, ksiąg pamięci, gazet i opracowań, dlatego znalezione dane najlepiej porównywać z dokumentacją archiwalną.
Szczególnie przy popularnych nazwiskach nie należy identyfikować osoby wyłącznie na podstawie imienia i nazwiska. Najlepiej porównać jednocześnie datę urodzenia, miejsce urodzenia, miejscowość zamieszkania, jednostkę wojskową oraz datę śmierci.
Denkmalprojekt warto łączyć z bazą grobów wojennych Volksbund, niemieckimi Verlustlisten na genealogy.net, dokumentacją Bundesarchiv oraz innymi bazami wojskowymi. Każde z tych źródeł może zawierać nieco inne informacje.
Przykładowo Denkmalprojekt może wskazać nazwisko na pomniku rodzinnej miejscowości, Volksbund miejsce pochówku, lista strat jednostkę i okoliczności straty, a dokumentacja wojskowa dodatkowe informacje dotyczące przebiegu służby.
Serwis jest również stale rozwijany. Lista najnowszych materiałów pokazuje regularne dodawanie nowych pomników, cmentarzy, ksiąg pamięci i list strat oraz poprawianie i rozszerzanie starszych opracowań.
Dla polskiego genealoga Denkmalprojekt jest więc szczególnie wartościowy przy badaniu mężczyzn służących w armii niemieckiej, mieszkańców dawnych niemieckich terenów znajdujących się obecnie w Polsce oraz rodzin dotkniętych I i II wojną światową.
Najlepiej rozpocząć poszukiwania od nazwiska, ale równocześnie sprawdzić historyczną nazwę rodzinnej miejscowości. Jeśli przodek pochodził z dzisiejszego Dolnego Śląska, Pomorza, Warmii, Mazur czy ziemi lubuskiej, warto przeglądać również dział dotyczący dawnych niemieckich ziem wschodnich.
Denkmalprojekt jest zatem czymś więcej niż kolekcją fotografii pomników. To rozbudowane archiwum nazwisk poległych, zaginionych i innych ofiar wojen, tworzone na podstawie pomników, cmentarzy, ksiąg pamięci, gazet, list strat, historii jednostek i innych dokumentów. Dla genealogii wojskowej może stanowić bardzo dobry punkt wyjścia do dalszych badań.