FamilySearch – bezpłatna światowa baza genealogiczna
FamilySearch to jeden z największych i najważniejszych serwisów genealogicznych na świecie. Umożliwia wyszukiwanie przodków w miliardach historycznych zapisów, tworzenie drzewa genealogicznego oraz przeglądanie zdigitalizowanych dokumentów pochodzących z archiwów i innych instytucji z wielu państw. Serwis jest prowadzony przez międzynarodową organizację non-profit FamilySearch.
Jedną z największych zalet FamilySearch jest bezpłatny dostęp. Założenie konta oraz podstawowe korzystanie z serwisu nie wymagają opłat. FamilySearch jest finansowane przez Kościół Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, ale dostęp do zasobów oferowany jest wszystkim użytkownikom niezależnie od wyznania, pochodzenia czy miejsca zamieszkania.
Podstawowym narzędziem serwisu jest wyszukiwarka dokumentów historycznych. Można rozpocząć poszukiwania, podając imię i nazwisko przodka, miejsce zamieszkania oraz przybliżony rok urodzenia. Nie trzeba znać wszystkich danych – FamilySearch pozwala rozpoczynać badania również na podstawie niepełnych informacji.
W zasobach można odnaleźć między innymi akty urodzeń i chrztów, małżeństw i zgonów, spisy ludności, dokumentację kościelną, rejestry cywilne, dokumenty wojskowe, imigracyjne i inne materiały zawierające informacje o konkretnych osobach. Zakres źródeł jest różny dla poszczególnych państw i regionów.
FamilySearch jest szczególnie wartościowe dlatego, że oprócz indeksów nazwisk udostępnia ogromną liczbę cyfrowych obrazów oryginalnych dokumentów. Dzięki temu po znalezieniu osoby w indeksie można w wielu przypadkach przejść do skanu księgi i samodzielnie przeczytać cały akt.
Ma to duże znaczenie w badaniach genealogicznych. Indeks może zawierać jedynie imię, nazwisko i datę wydarzenia, podczas gdy oryginalny dokument może podawać rodziców, nazwisko panieńskie matki, zawód ojca, miejsce zamieszkania, świadków, rodziców chrzestnych albo inne informacje pozwalające przejść do kolejnego pokolenia.
Nie wszystkie dokumenty dostępne w FamilySearch są jednak zindeksowane. W niektórych kolekcjach można przeglądać cyfrowe obrazy ksiąg, ale nie da się odnaleźć osoby przez wpisanie jej nazwiska do wyszukiwarki. W takich sytuacjach trzeba ustalić właściwą miejscowość, parafię i okres, a następnie samodzielnie przeglądać strony księgi.
Dla polskiego genealoga FamilySearch jest bardzo wartościowym źródłem. W serwisie znajdują się materiały dotyczące ziem polskich, ale ze względu na zmiany granic historycznych mogą być one opisane według dawnej przynależności państwowej lub administracyjnej. Podczas badań warto więc uwzględniać Polskę, Niemcy, Prusy, Austrię, Rosję, Ukrainę, Litwę i inne kraje, zależnie od historii badanego regionu.
Szczególnie ważne jest wyszukiwanie miejscowości pod różnymi nazwami. W przypadku dawnych ziem pruskich miejscowość może występować pod historyczną nazwą niemiecką. W źródłach dotyczących Kresów mogą natomiast pojawiać się polskie, rosyjskie, ukraińskie, białoruskie lub litewskie warianty nazwy.
Podobną ostrożność należy zachować przy nazwiskach. Polskie nazwisko mogło zostać zapisane bez znaków diakrytycznych, w wersji niemieckiej, rosyjskiej albo w formie błędnie odczytanej podczas indeksowania. Jeśli pierwsze wyszukiwanie nie daje rezultatów, warto próbować różnych wariantów nazwiska.
Bardzo ważnym elementem FamilySearch jest współdzielone Drzewo genealogiczne. W przeciwieństwie do serwisów, w których każdy użytkownik tworzy całkowicie osobne drzewo, FamilySearch rozwija jedno wspólne światowe drzewo. Według serwisu znajduje się w nim ponad miliard unikalnych profili.
Oznacza to, że poszukiwany przodek może już posiadać profil utworzony przez innego użytkownika. Profil może zawierać rodziców, małżonków, dzieci, miejsca zamieszkania oraz dołączone dokumenty źródłowe.
Takie rozwiązanie może bardzo przyspieszyć badania, ale wymaga również ostrożności. Drzewo jest tworzone przez społeczność użytkowników, dlatego znajdujące się w nim informacje należy sprawdzać. Najbardziej wartościowe są profile, do których dołączono dokumenty potwierdzające podane daty i związki rodzinne.
Nie należy więc automatycznie kopiować całych gałęzi drzewa tylko dlatego, że nazwiska i daty wydają się pasować. Przy popularnych nazwiskach bardzo łatwo połączyć dwie różne osoby. Najlepiej każdą kolejną generację potwierdzać za pomocą aktów urodzenia, chrztu, małżeństwa lub zgonu.
FamilySearch chroni jednocześnie dane dotyczące osób żyjących. Informacje o zmarłych przodkach znajdujące się we wspólnym Drzewie genealogicznym mogą być widoczne dla innych użytkowników, natomiast dla żyjących osób obowiązują inne zasady prywatności. Serwis oferuje również Drzewa grup rodzinnych pozwalające rodzinom współdzielić informacje o żyjących krewnych w kontrolowanym środowisku.
Istotnym narzędziem podczas bardziej zaawansowanych badań jest katalog FamilySearch. W praktyce często warto korzystać z niego wtedy, gdy zwykłe wpisanie nazwiska do wyszukiwarki nie daje rezultatów. Poszukiwanie źródeł według miejscowości może doprowadzić do ksiąg, które są dostępne cyfrowo, lecz nie zostały jeszcze w pełni zindeksowane.
Dla genealoga dobrą metodą jest więc najpierw ustalenie miejscowości pochodzenia przodka, następnie parafii lub urzędu stanu cywilnego, a dopiero później sprawdzenie, jakie księgi FamilySearch posiada dla tego obszaru.
Trzeba również pamiętać, że nie wszystkie skany można otworzyć z domowego komputera. FamilySearch współpracuje z archiwami, kościołami i innymi właścicielami dokumentów, a umowy z tymi instytucjami mogą nakładać ograniczenia dotyczące sposobu udostępniania materiałów.
Dlatego przy niektórych kolekcjach użytkownik może zobaczyć informację, że obrazy dokumentów są dostępne wyłącznie w Centrum FamilySearch albo w instytucji partnerskiej. Nie oznacza to, że dokumentu nie można zobaczyć – konieczne może być jedynie skorzystanie z odpowiedniej placówki.
Centra FamilySearch działają w wielu krajach i oferują bezpłatną pomoc w badaniach genealogicznych. W placówkach można również uzyskać dostęp do niektórych kolekcji cyfrowych, których nie da się przeglądać z domu. FamilySearch informuje również o tysiącach lokalnych centrów i instytucji partnerskich.
Warto pamiętać, że baza nie jest zamkniętym, niezmiennym archiwum. FamilySearch stale digitalizuje i indeksuje kolejne materiały. Przykładowo w maju 2026 roku serwis poinformował o dodaniu ponad 256 milionów zapisów z 27 krajów, w tym nowych materiałów z Niemiec i Ukrainy.
Z tego powodu poszukiwanie, które kilka lat wcześniej nie przyniosło rezultatu, warto po pewnym czasie powtórzyć. Kolejna księga mogła zostać w międzyczasie zeskanowana, zindeksowana albo udostępniona użytkownikom.
FamilySearch jest przydatne zarówno początkującym, jak i bardziej doświadczonym genealogom. Początkujący mogą wpisać nazwisko przodka i rozpocząć budowanie drzewa, natomiast zaawansowani użytkownicy mogą wykorzystywać katalog, przeglądać niezindeksowane obrazy ksiąg i porównywać informacje z wieloma kolekcjami.
Dla osób badających rodziny z Polski, dawnych Prus, Niemiec, Śląska, Pomorza, Wielkopolski, Warmii i Mazur czy dawnych Kresów FamilySearch powinno być jednym z podstawowych miejsc poszukiwań. Największą wartością serwisu jest połączenie ogromnej liczby historycznych dokumentów, cyfrowych obrazów źródeł oraz wspólnego drzewa genealogicznego.
Najlepszą zasadą korzystania z FamilySearch jest traktowanie znalezionych drzew i indeksów jako drogi prowadzącej do dokumentu. Jeśli odnajdziemy przodka w indeksie albo w drzewie innego użytkownika, warto dotrzeć do skanu oryginalnego aktu i właśnie na nim oprzeć dalsze badania. Dzięki temu FamilySearch może służyć nie tylko do szybkiego odnajdywania nazwisk, ale również do prowadzenia rzetelnej, źródłowej genealogii.